Refleksje po warsztatach „Szkoła dla Rodziców i Wychowawców” c.d.

indeks

Kochani,

tuż przed kolejnych rokiem szkolnym, czasem wytężonej pracy dla dzieci i wychowawczych zmagań rodziców i nauczycieli, mamy dla Was wspomnienie z I edycji warsztatów, które odbyły się w szkole „ŹRÓDŁA”.

„Propozycję warsztatów Szkoła dla Rodziców i Wychowawców zorganizowanych w NSP „Źródła” w Skierniewicach odczytałam jako szanse, której pokolenie naszych rodziców nie miało. Szanse poznania metody wychowania bez porażek.

Na warsztaty zapisałam się razem z mężem. Kilkugodzinne warsztaty w sobotnie przedpołudnia, stworzyły przestrzeń i okazję by przyjrzeć się naszym dzieciom, i nam samym w sytuacjach dnia codziennego.

Ćwiczenia warsztatowe dały mi możliwość spojrzenia oczami dziecka na zdarzenia zapamiętane z mojego dzieciństwa. Dzięki tym ćwiczeniom zrozumiałam, że naturalną sprawą jest to, że dla dziecka są ważne zupełnie inne sprawy niż dla rodzica (np. dla dziecka ważna jest zabawa a dla rodzica porządek po tej zabawie), że odbiór rzeczywistości przez rodzica i jego dziecko może się znacznie różnić. Doświadczenie tych dwóch odmiennych spojrzeń sprawiło, że łatwiej jest mi zrozumieć moje dzieci.

Zadziwiające było dla mnie, jak z pozoru błahe sytuacje, z pozoru niedbale rzucone określenia w stronę dziecka mogą wpływać na jego postrzeganie siebie. Warsztaty pozwoliły mi doświadczyć uczuć dziecka wpisanego w rolę: w rolę dziecka „nieudacznika”, dziecka z dysfunkcjami, dziecka bardzo zdolnego. Odczułam to wpisywanie w role jako swoiste więzienie, w którym dorośli – często nieświadomie – zamykają dzieci. Na warsztatach poznałam sposoby na uwolnienie dziecka wpisanego w rolę płaczka, niezdary, strachajły, zapominalskiego, nieodpowiedzialnego itp. Poznałam sposoby zachęcania dziecka do samodzielności.

Dostrzegłam znaczenie różnicy między karą i naturalną konsekwencją. Na nowo odkryłam wartość stawianych granic. Zrozumiałam jakościową różnicę pomiędzy sztywnymi granicami a granicami posiadającymi legalne przejścia graniczne. Warsztaty dały mi okazję przyjrzenia się moim dzieciom i dostrzeżenia w nich ich dobrych stron, które – wydając się tak oczywistymi – są przeze mnie jako rodzica niedostrzegane, nienazwane, nie dość doceniane.

Warsztaty pozwoliły mi na „oswojenie” uczuć, wyrobiły umiejętność ich nazwania, ukazały w jaki sposób – bez szkody dla siebie i otoczenia – pomóc dziecku wyrazić przykre uczucia.

Bogactwo treści jakie w związku z warsztatami posiadłam/nabyłam jest niewątpliwie zasługą prowadzących warsztaty pań Grażyny i Bożeny, które swoim profesjonalizmem i łagodnością urzekły mnie. Ich postawa i ciepło ułatwiały rozumienie ważnych zagadnień wychowawczych.

Ogromne znaczenie dla atmosfery i jakości warsztatów miało zaangażowanie całej grupy rodziców i wychowawców biorących w nich udział. Bezcenna była ich otwartość i gotowość dzielenia się własnym życiem.

Doświadczenia wyniesione z warsztatów, metody, techniki, komunikaty sprawiają, że wychowanie dzieci jawi mi się jako wspaniała przygoda. Już teraz z niecierpliwością oczekuję kolejnej części Szkoły dla Rodziców i Wychowawców, obiecanej przez Organizatorów.”

Renata Skowrońska

Napisano w Aktualności